Siemka, siemka tu ja ola i mój blog. Bedziemy opowiadać o moim zyciu (mało ciekawym) o tym czym sie interesuje i co lubię. Może bedzie coś wartego zerknięcia, kontem oka. Jak mówi Tusk head to mountains, zawsze stram sie patrzec pozytywnie (często się nie da ale cóż) lajf is brutal hłe hłe.
poniedziałek, 20 lutego 2017
moje pudełko czekoladek
Ostatnio znowu wróciłam do akwareli, nie wiedziałam, że tymi farbkami można uzyskać tyle różnych efektów. Jak patrzę na prace profesjonalnych ilustratorów to tak myślę, że wszystkie te działania nie są z przypadku. Ktoś na prawdę opanował te farby i tańczą jak im się zagra. Zainspirowana ostatnio bardzo teraz modnym, na instagramie, odręcznym fontem, wzięłam się do próbowania czegoś na zasadzie: a nóż, widelec może mi wyjdzie. Następnie coś mnie podkusiło, żeby dodać do tego cos bardziej skomplikowanego, tak to wzięłam farby. Trening czyni mistrza, no w wiekszości przypadkach tak jest, ale zaczęłam jakieś kwiatki malować i pierwszy wyszedł mi super, kolory się ciekawie zmieszały i jakoś ogólnie kwiatek był spoko, później jak próbowałam już celowo osiągnąć coś podobnego wychodziło źle, jak nie bardzo źle. No cóż, nie każdy umie pogodzić celowość z działaniem. Póki co to jakieś luźne pomysły, może kiedyś mnie zainspirują do czegoś więcej. Właśnie, w życiu ważne jest się ciągle inspirować, żeby pamiętać, próbować i dążyć do czegoś.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)





Brak komentarzy:
Prześlij komentarz